piątek, 25 maja 2012 9:31
na ryby? na grzyby? a może tak na lwy by ?
oj tam, oj tam, w taki upał najlepiej na lody - dla ochłody
kolejka "za lodami" jak w czasach słusznie minionych
wespół w zespół lody smakują wybornie
a na dnie jeszcze mleczna czekolada
hmmm - do lodów trzeba podejść filozoficznie ...
lody to fatamorgana
a nam ciepło, coraz cieplej, będzie gorąco,
lodowym skrytożercom powiemy nie ! ... i niech żyje miłość !
ja to mam szlaban na lody
narozrabiałem - ale to wszystko z miłości
a mnie to lotto
ja mam lodowy eukaliptusik - z procentami
po takich lodach tylko kimonko
lodożercy wszystkich blogów łaczcie się
niech zyje republika lodowa
. .z przyjemnością polecam lody - Malina M*.
jeśli podobał Ci się ten wpis
to wejdź





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz