czwartek, 22 marca 2012 14:28
Januszek - infant terrible czy, jak sam się chce kreować, romantyczny Cyd zdegenerowanej klasy politycznej ???
A może mieszanka piorunująca tych sprzeczności - dla każdego coś miłego, byle tylko terrible antyklerykalnie, infantylnie lewicowo albo liberalnie, w wielkim romantycznym stylu – on sam przeciwko biurokracji, tej biurokracji, co to ją miał w poprzedniej kadencji osobiście zlikwidować.
Nie zlikwidował bo mu czasu, między jednym a drugim happeningiem, zabrakło.
Tanie państwo mu nie wyszło ale przecież to nie był on, przecież to byli "oni".
Hmm - a może nie Cyd tylko jednak świecki cud – Januszko rękami i nogami „onych” odgania a uparci "oni" tabunami do niego ciągną i ciągnąc podszeptują :
premier Palikot … prezydent Palikot …
Wczoraj od rana wielkie halo, już ponoć wredny Tusku u klamki Januszka wisi i pomocy żebrze a nasz enfant się kryguje i jak zechce to może raczy …
I co? i po południu przykrość – pospolitość skrzeczy i kaczka dziennikarska kwacze.
"Cyt, cyt skrzypią drzwi
Jaśku nie otworzę ci"
więc może jednak do januszkowego cudu daleko
a może świeckie cuda to zwyczajny ersatz
i się nie zdarzają
. .nie polecam Januszka - Malina M*.
jeśli podobał Ci się ten wpis
to wejdź
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz