poniedziałek, 23 stycznia 2012 20:02
Pieśń nad pieśniami
Połóż mnie jak pieczęć na swoim sercu
jak pieczęć na swoim ramieniu
bo jak śmierć potężna jest miłość
a zazdrość jej mocna jak otchłań.
Kim jest ta, co się wyłania z pustyni,
wśród słupów dymu.
Owiana wonią mirry i kadzidła,
i wszelkich wonności.
Zaklinam was, córki Jerozolimskie,
na gazele i na łanie pól;
nie budźcie ze snu ukochanej,
dopóki nie zechce sama.
Jak piękna jest miłość Twoja
siostro ma, oblubienico,
miłość twoja słodsza od wina
a woń olejków nad wszystkie balsamy.
Ref.:
Bo jak śmierć
potężna jest miłość
a zazdrość jej
nieprzejednana jak szeol.
Żar jej to żar ognia,
Płomień Pański.
Wody wielkie nie zdołają ugasić miłości,
nie zatopią,
nie zatopią jej rzeki.
polecam - Malina M*

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz