wtorek, 10 lipca 2012 20:32
miauuuu
nazywam się Bondi, Zielonooki Bondi
mojej Złotookiej Lafi, ukochanej Lafi, śpiewam dzisiaj piosenkę, o oczach, w których śpią zaklęte bursztyny, jestem tygrysem i fakirem, i pręgowanym agentem, czas zaklinam dla mojej Lafi
Golden eye, I found his weakness
Golden eye, he'll do what I please
Golden eye, no time for sweetness
ale czy ona cokolwiek rozumie ???
nazywam się Bondi, Zielonooki Bondi
świad u stóp Złotookiej składam, serce na dłoni jak Whiskas ofiarowuję, mleczne szampany ze świata całego ściągam ... a ona co ??? ... ona nic
ona na drzwiach sobie jeździ
miauuuuu
. .z przyjemnością polecam - Malina M*.
jeśli podobał Ci się ten wpis
to wejdź



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz