niedziela, 30 września 2012 11:05
Moje liście są czerwone.
Moje liście są złote. Moje liście są zielone.
W moich liściach zaklęte jest przemijanie.
no, panowie - jeszcze za wcześnie na spadanie
spadał majestatycznie, ruchem falistym, a potem spokojnie osiadł na trawie niczym barwny spadochron
jeszcze się zielenią
krucha i delikatna jest zieleń, jak nadzieja ...
jak nadzieja odfruną najpóżniej
Słońce aż kapie złotem.
W żółtych płomieniach liści jesień rozpala się ślicznie ...
jak w starej piosence
spadły, suche i zwinięte przemijają
ale ich miejsce zajmują owoce
taka jest kolej rzeczy
Krysiu - mówisz, masz,
polityczny komentarz w sprawie liści:
Psim obowiązkiem Premiera jest sprawić, by liście wisiały rok cały a nie knuć z wrażym Putinem, jak wiszenie liściom wrednie uniemożliwić.
Rządzący głosu liści nie słuchają i w opozycji do liściastych mas się ustawiają. Zobaczycie, co Tusk z Putinem z liściastą opozyją zrobi - na stos !!! ...
I tak liściasta opozycja spłonie w tym kraju, gdzie liście wolności nie mają i spadać do góry się im podle i wbrew prawu grawitacji zakazuje.
Więc na stos z Tuskiem !!! a jak spłonie, to liście będą wisiały rok cały.
. .z przyjemnością polecam - Malina M*.
jeśli podobał Ci się ten wpis
to wejdź




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz