poniedziałek, 09 lipca 2012 13:46
eeee - lepiej ci nie dam, bo niegrzeczne jesteś
upały, burze i nawałnice, co ty sobie wyobrażasz? hę ???
nie takie lato latoś bywało
w czasach gdy byłam dziecięciem lato było najpiękniejsze na świecie i morze też było najpiękniejsze na świecie,
ech, koniec lat 50-tych w Sopocie, woda w morzu czysta, braciszek raczkował w piaseczku a ja biegałam z wiaderkiem i weloniaste meduzy łowiłam i zielone rybki ... a łopatki używałam głównie do nasypywaniu piasku na głowę braciszka , a co - podła byłam
Ciocia mieszkała nad samym morzem lataliśmy więc na plażę boso i w samych majtkach a Ciocia przynosiła nam gotowany bób i chleb z cukrem , była kochana, pozwalala zasypywać schody piaskiem, wpuszczać rybki do wanny , z Rodzicami to nie było już tak słodko - łopatka na schodach i na lody szlabanik
Nad morze jechaliśmty zwykle na 2 tygodnie, reszta wakacji to były zabawy na podwórku albo też na ulicy, bo nasza była ślepą ulicą i samochodów jak na lekarstwo.
Na tym chodniku malowałam kredą swoje pierwsze w życiu "dzieła" tu graliśmy w klasy "aniołek, fiołek, róza bez, konwalia wściekły pies" była jeszcze gra w dwa ognie, w palanta no i oczywiście podchody Te dwie białe strzałki to oznaczenie ukrycia typu schron, nasze piwnice były doskonałym "ukryciem" tyle było tam rozmaitych rzeczy a ciemno, że strach.
ogrody też były najpiękniejsze na świecie
w ogrodzie u mojego Wujka, księdza, można było sobie grządki własne zrobić i obrazki z kolorowych szkiełek i kamieni układać i w Indian się pobawić,
zwłaszcza gdy się miało fajnego młodszego braciszka, całkiem niezła hultajska dwójeczka z nas była ... grzecznie to tylko do zdjęcia
Casem też w czasie wakacji Rodzice zabierali nas do ZOO oczywiście do najpiękniejszego na świecie ZOO, fajnie było, prawie jak na safari.
a w górach, nad Popradem były najpiękniejsze na świecie łąki i taaaakie kopice siana, tu tylko moja Mamusia bo nam nie pozwolili demolować gospodarstwa znajomych i siana rozwłóczyć a do tego ja krowy bałam się okrutnie
ech lato, wspaniałe jesteś ...
może jednak dam ci tę różę
. .z przyjemnością polecam - Malina M*.
jeśli podobał Ci się ten wpis
to wejdź



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz