czwartek, 14 grudnia 2017

** TANGO Z MUCHOMOREM

sobota, 04 sierpnia 2012 23:25


a raczej polka-galopka

Las jak marzenie a my jak te psy gończe, mało nóg i oczu nie pogubimy z przejęcia.
Rozchylam igiełki a tu prawdziwek a za chwilkę podgrzybek i stado żółciutkich kurek ...





jegomoście wyjątkowo są szlachetne, z górskiego lasu, i okazałe ... a że nadgryzione ??? ... widać nie tylko mnie zwabiły ...






zupę grzybową, taką z prawdziweczków ... pachnącą,  gorącą, z domowymi łazankami - mniammm...
i sosik grzybowy kocham, na cebulce, ze śmietanką, z kartofelkami - mniammm ...





grzybki sama zbierałam, trafiła mi się nie lada gratka, grzybkom też się grsatka trafiła, bo wylądują na wigilijnym stole





a to grzybki bardziej romantyczne ...
od serca - czerwoniutkie ... i uśmiechnięte jakieś takie ... od razu człowiekowi humor się poprawia, jak na te cuda popatrzy ...





tylko rydze przede mną się chowają ... i wcale się im nie dziwie ... tych "grzybków" zbytnią sympatią nie darzę ... niby jadalne, niby smaczne, niby piękne i pożyteczne ... ale przy tym jadowite jakieś takie ....

no i jak by nie odwracać wyszedł mi wpis polityczny ....


. .z przyjemnością polecam - Malina M*.
 
jeśli podobał Ci się ten wpis
to wejdź    i zagłosuj


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz