czwartek, 14 grudnia 2017

** GŁOWA DO GÓRY

sobota, 28 lipca 2012 13:05


bo na górze czasem cuda
hełmy wież - różne, strzeliste gotyckie, cebulaste barokowe, hełmy z przeźroczami i galeryjkami ... najróżniejsze te hełmy krzeszowskiej Bazyliki Łaski są wyjątkowo piękne




dwie ogromne wieże wysokości 71 metrów każda
i dwa hełmy, każdy z nich ma po 21 merów a dodatkowo w zwieńczeniu każdego stoi prawie trzymetrowy, złocony anioł-geniusz
wyobrażacie sobie - każdy z tych hełmów ma wysokość
7 piętrowego budynku, w skrócie perspektywicznym tego nie widać ale można porównać, to małe żółte w dolnym rogu fotografii to budynek Wozowni, o którym kiedyś tu pisałam, wygląda przy wieżach jak pudełko zapałek.

Wysokości hełmów dobrze widać na rysunku. Po cichu przyznam się, że rysowanie tej elewacji zajęło mi mnóstwo czasu a po wydrukowaniu rysunek miał wielkość stołu.





Początkowo hełmy wykonane były z drewna lipowego, obłożone miedzianą blachą i mieściły wewnątrz relikwie, jednak w roku 1774 trzeba było oba hełmy usunąć, bo groziły upadkiem.
Na ich miejsce wykonano nowe – całe z miedzi.
Jeden z nich, południowy, zachował się do dzisiaj, północny, niestety spłonął w 1913 roku. Zrekonstruowano go potem w latach 1929-31, zastępując dawną, drewnianą konstrukcję więźby, więźbą żelbetową. Na szczycie umieszczono złoconego anioła, trzymającego Serce Jezusa, zwieńczone Krzyżem.




na zdjęciu widać hełm południowy - ten autentyczny
niesamowite są te odlewane z miedzi woluty, zdobienia a nawet figury, całe pokrycie jest  z miedzi, dzisiaj pięknie spatynowanej na zielono.
Na szczycie hełmu, złocony anioł-geniusz trzyma w ręce Serce Maryi, przebite mieczem i oplecione różanym wieńcem. Wewnątrz, w sercu, umieszczono niegdyś historię wieży, jest ona tam prawdopodobnie do dzisiaj.

Dwa serca na szczytach wież to symbole miłości Syna do Matki i do ludzi. 





takimi to pięknymi, drewnianymi, starymi, kręconymi schodami wchodzi się na wieżę





a po drodze dzwon można zobaczyć z łacińską inskrypcją i imienieniem słynnego opata Rosy, za którego czasów Krzeszów rozkwitał.

o samej Bazylice jeszcze opowiem ...
ciąg daldzy nastąpi ...


. .z przyjemnością polecam - Malina M*.
 
jeśli podobał Ci się ten wpis
to wejdź     i zagłosuj


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz