czwartek, 14 grudnia 2017

** RYCERZ

sobota, 19 stycznia 2013 15:46 


Roman pochodzi ze Złoczowa
z rodzinnego miasta mojej Mamusi Danusi.
Może kiedyś, przed wojną, mała Danusia i nieco większy Roman biegali po tych samych ulicach albo zajadali te same ciastka... kto to wie.

Nazwisko Romana poznałam jeszcze w dzieciństwie. 
W Złoczowie była najlepsza na świecie cukiernia, w której kupowało się najlepsze na świecie kremówki i najlepsza na świecie trójkątne torciki bezowe z masą kawową.
To była cukiernia Rodziców Romana.

Świat jest mały,
blogosfera jest jeszcze mniejsza a Złoczowianie spotkają się choćby na końcu świata. 
I proszę, spotkaliśmy się w wirtualnym świecie !

A na dowód - pod moją fotografią śniegowego rycerza umieściłam piękny WIERSZ ROMANA






Ech, w latach pięćdziesiątych,
to dopiero się śmigało.

Z Kasprowego na strzałkę,
Wprost do Murowańca,
na dobrego grzańca.
Hej!, były ci to czasy!

Czasem było coś mocnego:
Herbatka z prądem, albo …
Gorzałeczka u Krzeptowskiego,
Hej!, były ci to czasy!

A dziewuchy?…, pikne!
Jakby malowane lale,
Chętne i do flirtu i do…,
Hej!, były ci to czasy!


                                   *

Jest taka organizacja "Światowe Stowarzyszenie Rodzin i Przyjaciół Ziemi Złoczowskiej" .
Przez 20 lat Roman był prezesem Stowarzyszenia, 
wspierał Kresowiaków, pomagał biednym i schorowanym, promował naszą kulturę wśród tamtejszej młodzieży polskiej i ukraińskiej. Teraz kończy pisać książkę o Złoczowie, o ludziach stamtąd. Dla mnie taka wiedza to skarb, wielki skarb. Już tyle rzeczy się dowiedziałam a dowiem się jeszcze.

Kiedy Roman komentuje moje notki uśmiecham sie :
ooo - " Rycerz Roman ze Złoczowa"


. .z przyjemnością polecam - Malina M*.

dzisiaj zamiast mojej notki promuję wiersz Romana
Więcej o Złoczowie i nie tylko, znajdziecie na blogu Romana 

sobota, 19 stycznia 2013 15:46

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz