czwartek, 14 grudnia 2017

** TAMTA MODA , TAMTA URODA

poniedziałek, 12 listopada 2012 11:15


bluzeczki w kropeczki, hit ostatniego lata
a ja z nostalgią wracam do starych zdjęć i co?
i kropki, groszki i dla dużych i dla małych



       


Okrutny czas wojny ale kobiety też dbały o siebie, nie poddawały się, wbrew wszystkiemu były eleganckie. I do fotografów chodziły i do fryzjera, i perfum używały, i podobać się chciały chociaż bomby leciały na głowę …
Gdzie tam kobietom wrogów do kobiet naszych …
nasza krew z mlekiem i miód … no gdzie im tam !






Pieniędzy nie było ale szyło się z czego popadło, nawet ze spadochronu czy starych zasłon, moja Babcia pruła lotnicze pończochy i robiła na drutach żakiety, szyła siostrom nawet kapelusze.






Moda się zmienia, typ urody się zmienia ale jest coś takiego, co się ma, albo nie, coś, co sprawia, że sukienka, nawet licha, leży jak ulał a garnitur, z byle czego, prezentuje się świetnie.

Patrzę czasem na różne strasznie ważne osobistości i jakże często widzę, że sukienka od Prady i garnitur od Armaniego to kompletna pomyłka, niepotrzebny wydatek, najlepiej prezentuje się na nich metka. Szkoda, że ceny zaprezentować się nie da bo ta, według niektórych, to dopiero uroku dodaje.

A pamiętacie dziewczyny nasze czasy młodości?
Sweterki dziergane w najbardziej wymyślne wzory, sukienki szyte z ręczników, stare koronki wyciągane z babcinych kuferków, byłyśmy kolorowe i bardzo indywidualne, na ulicach szaro a wokół kwiaty... też wbrew wszystkiemu.






Taki sweterek w kropeczki wydziergałam kiedyś mojej Mamusi. Jak widać aniołek podarował Jej pod choinkę a ja musiałam uwiecznić ten moment, zdjęcie robiłam swoim ukochanym aparatem Zorka 4, to była maszyna, eeech.

Włóczkę na sweterek kolega kupił na Mexicoplatz i bohatersko przemycił przez granicę, razem z parą butów i pięcioma stanikami. Dziergałam ten sweterek pracowicie, na wykładach z urbanistyki. Oczywiście pod ławką ;o)). Wzór sama sobie wymyśliłam.
Z łezką patrzę na ten sweterek.
Miałam jeszcze inny, sentymentalny, wydziergany nie powiem dla kogo. Też piękny był ... w jelenie na rykowisku … cóż, jelenie to temat ponadczasowy.

Tak sobie, ni z tego ni z owego, wróciłam do przeszłości
Dlaczego? sama nie wiem …
czy musi być powód do wspomnień …


. .z przyjemnością polecam - Malina M*.

jeśli podobał Ci się ten wpis
to wejdź    i zapromuj

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz