niedziela, 20 maja 2012 7:37
"z czego się śmiejecie - z samych siebie się śmiejecie"
cóż - ja z siebie śmieję się bardzo często
ot choćby taki kwiatek: dziennik budowy zabytkowego obiektu a w dzienniku mój poważny wpis:
"w bibliotece - Maria Teresa na długim łańcuchu"
gdyby tak wyrawć z kontekstu to przyznacie - brzmi nieco dziwnie, acz historycznie
szczęściem nad moją "poezją" widnieje wpis wykonawcy:
projektant w terminie do 7 dni określi rodzaj oprawy oświetleniowej i sposób zamocowania
kiedy tylko odwiedzam ten obiekt w bibliotece spoglądam do góry i pozdrawiam Marię Teresę ... na długim łańcuchu
Ewcia podarowała mi na fejsbuku taki humor zabytkowego "dziennika budowy"
uśmiałam się setnie i przypomniała mi się, przy tej okazji, ta moja nieszczęsna Maria Teresa
bezczelnie więc tutaj skopiuję
uśmiechu nigdy dosyć
hmm - jakoś mnie to nie dziwi
ale śmieszy - bardzo
. .z przyjemnością polecam - Malina M*.
jeśli podobał Ci się ten wpis
to wejdź
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz