środa, 20 lutego 2013 10:30
wody musi upłynąć zanim sobie pójdzie …
zanim te swoje puszki i poduszki spakuje i adieu!
Za moim oknem szaro, buro i brudno …
więc chyba odchodzi.
Ale za miastem natura jeszcze białe cuda rozwija,
Bo cóż jest piękniejszego niż zimowe drzewa !
I te w czapy ubrane.
I te w zimowych kożuszkach.
I nawet te gołe, czekające na wiosenne słoneczko.
Jest w nich nadzieja na wiosenne niebo, na ciepło i słońce.
Jeszcze zaczarowane źródełko skute lodem …
Wprawdzie niedługo zielone żabki będą przeglądać się w źródełku ale teraz śnieg, lód, cisza, woda cienką stróżką kap … kap …
Ile wody upłynie zanim białe zamieni się w zielone ??? Tęsknię za wiosną, za słońcem, za stokrotkami i czterolistną koniczyną.
Póki kredką zima rysowała było pięknie ale widać lepsza z niej rysowniczka niż malarka! Jak tylko akwarelki do ręki wzięła to zaraz ciapa tu, ciapa tam, szare plamy i smutkiem zionie … uuuuuu! Zdecyduj się mościa panno !
albo wóz albo przewóz !
albo śnieg i mróz, albo adieu !
najlepiej hen, na antypody
no paszła !!!!
. .z przyjemnością polecam ten blog - Malina M* .
jeśli podobał Ci się ten wpis
to wejdź




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz